strona główna »
aktualności »
"Fulda Challenge dodała jej skrzydeł" - wywiad z Anną Kolan-Zwolińską, polską uczestniczką Fulda Challenge.
Sonda
Aktualności
2006-02-24, autor: informacja prasowa Goodyear Polska
"Fulda Challenge dodała jej skrzydeł" - wywiad z Anną Kolan-Zwolińską, polską uczestniczką Fulda Challenge.
Anna Kolan-Zwolińska ma 28 lat i mieszka w Poznaniu. Jest mężatką. Magister psychologii, pracuje jako terapeutka z dziećmi autystycznymi. Jej pasją jest sport. Uwielbia rajdy przygodowe, narciarstwo zjazdowe i biegowe, nurkowanie, w wolnych chwilach biega i jeździ na nartach w towarzystwie swojego psa rasy Husky. Jest miłośnikiem psów i delfinów, uczyła się delfinoterapii w ośrodku w Key Largo na Florydzie. Ma na swoim koncie wiele sportowych osiągnięć, w tym tytuł „Najlepszej Zawodniczki” w Lidze Koszykówki miasta Poznania (95/96, 96/97). Była też zawodniczką I-ligowego zespołu koszykówki Hestia AZS Lech Poznań (1994). Od niedawna interesuje się wyprawami z udziałem samochodów terenowych.
Co Panią podkusiło, żeby jechać za koło podbiegunowe, i to nie na wycieczkę, ale na ekstremalną wyprawę?
Anna Kolan-Zwolińska: Zawsze chciałam przeżyć taką przygodę w ekstremalnych warunkach klimatycznych. Byłam w bardzo gorącym Wielkim Kanionie i Dolinie Śmierci w USA, ale wciąż marzyłam o tym, żeby znaleźć się po drugiej stronie kuli ziemskiej i poznać urok polarnej zimy. A że bardzo lubię sporty zimowe, np. wyścigi psich zaprzęgów czy jazdę skuterem śnieżnym, zgłosiłam się do Fulda Challenge.
Czy mąż nie bał się Pani puścić w tak niedostępny rejon świata?
Mąż nawet sam mnie na to namawiał. Poza tym do Fulda Challenge zgłosiliśmy się razem. Oboje byliśmy na kwalifikacjach w Alpach, tyle że mój mąż zajął drugie miejsce wśród mężczyzn i został rezerwowym zawodnikiem naszej drużyny. Niewiele brakowało, a pojechalibyśmy razem do Kanady.
Jak wyglądały Pani treningi przed wyjazdem?
Właściwie niewiele się w moim treningu zmieniło. Biegam i tak codziennie, więc doszedł do tego jeszcze tylko trening na siłowni. Nie jestem typem atletki – mam 165 cm wzrostu i ważę 53 kilogramy, więc ćwiczenia siłowe się przydały.
Jakie było Pani pierwsze wrażenie po wylądowaniu w mroźnym Jukonie?
Zaskoczyło mnie przede wszystkim to, że nie wylądowaliśmy na jakimś odludziu. Whitehorse to nie jakaś zagubiona w śniegu mieścina, ale całkiem spore i ładne miasteczko. Nie odczułam też zbytnio tamtejszych mrozów, bo przed naszym wyjazdem w Polsce też było bardzo zimno i byliśmy już zahartowani.
W której konkurencji wypadła Pani najlepiej?
Najlepiej poradziłam sobie w wyścigu psich zaprzęgów. Miałam najlepszy czas ze wszystkich zawodniczek. Ale też najmocniej się do tej konkurencji przygotowywałam. Spędziłam dużo czasu z psami, z którymi wystartowałam do wyścigu. Zwycięstwo sprawiło mi wiele radości, tym bardziej, że dostałam wtedy bardzo ładny dyplom mistrzyni psich zaprzęgów.
A która z konkurencji była dla Pani najcięższa?
Przeciąganie samochodu terenowego. Nie dość, że przy 30-stopniowym mrozie, to jeszcze z siedzącą w środku osobą. To była konkurencja dla siłaczy, nie dla mnie. Ja zawsze angażuje się maksymalnie w to, co robię, przyłożyłam się więc mocno i pociągnęłam auto kilkanaście metrów. Tyle, że w efekcie doznałam ciężkiej kontuzji lewego ścięgna Achillesa.
Czy ta kontuzja miała duży wpływ na Pani końcowy wynik?
Niestety tak. Przez nią nie mogłam przystąpić do ostatniego biegu górskiego. Po zbadaniu mojej nogi lekarz mi to odradził. Pomimo mojego 8. miejsca indywidualnie jako drużyna zajęliśmy 6. miejsce, więc w sumie poszło nam bardzo dobrze.
Jest pani zapaloną narciarką. Woli Pani zjeżdżać ze stoku na nartach czy… w kajaku ?
Przyjemniej zjeżdża się na nartach, ale na pewno dużo śmieszniej w kajaku. Przy tej konkurencji zabawy było co niemiara. Szczególnie, że na górze stoku była niewielka skocznia.
Czy dużo kłopotów sprawiło Pani zmienianie opon Fulda 4x4 Yukon przy kilkudziesięciostopniowym mrozie?
Nigdy dotąd nie zmieniałam opon w samochodzie, bo zazwyczaj robi to mąż, jednak poszło mi to bardzo sprawnie. Gorzej było z toczeniem zdjętego już z auta koła do mety. Mocno bolała mnie noga, ale i tak dotarłam do końca dystansu.
O której zaczynaliście i kończyliście dzień w czasie Fulda Challenge?
Wstawaliśmy zazwyczaj ok. 6.30, a kładliśmy się około 22. Nikt nie miał już siły siedzieć dłużej i szliśmy spać do namiotów.
No właśnie. Jak wspomina Pani noclegi pod namiotami na takim mrozie?
Nigdy wcześniej tego nie robiłam, ale to była ciekawa przygoda. Spodziewałam się czegoś gorszego, ale mając dobry śpiwór i kilka warstw ubrania - polar, leginsy, rękawiczki, czapka – spałam całkiem dobrze. Najgorzej było, jak komuś zachciało się iść do toalety, bo trzeba było wyjść z ciepłego śpiwora i namiotu.
Jaka była najmilsza chwila podczas Fulda Challenge?
Dla mnie najpiękniejsza była jazda z psim zaprzęgiem. Był tylko śnieg, piękne góry, słońce i ja. Te chwile zapamiętam do końca życia. Dla tego warto było walczyć w eliminacjach, a potem w mroźnej Kanadzie.
Co Pani dała ta wyprawa?
Przede wszystkim mnóstwo energii. Zawód terapeuty wiąże się z dużym stresem. Zawsze takie wyjazdy pomagały mi odreagować. Na Fulda Challenge mocno naładowałam akumulatory. I gdybym mogła, chętnie pojechałabym jeszcze raz.
Anna Kolan-Zwolińska: Zawsze chciałam przeżyć taką przygodę w ekstremalnych warunkach klimatycznych. Byłam w bardzo gorącym Wielkim Kanionie i Dolinie Śmierci w USA, ale wciąż marzyłam o tym, żeby znaleźć się po drugiej stronie kuli ziemskiej i poznać urok polarnej zimy. A że bardzo lubię sporty zimowe, np. wyścigi psich zaprzęgów czy jazdę skuterem śnieżnym, zgłosiłam się do Fulda Challenge.
Mąż nawet sam mnie na to namawiał. Poza tym do Fulda Challenge zgłosiliśmy się razem. Oboje byliśmy na kwalifikacjach w Alpach, tyle że mój mąż zajął drugie miejsce wśród mężczyzn i został rezerwowym zawodnikiem naszej drużyny. Niewiele brakowało, a pojechalibyśmy razem do Kanady.
Jak wyglądały Pani treningi przed wyjazdem?
Właściwie niewiele się w moim treningu zmieniło. Biegam i tak codziennie, więc doszedł do tego jeszcze tylko trening na siłowni. Nie jestem typem atletki – mam 165 cm wzrostu i ważę 53 kilogramy, więc ćwiczenia siłowe się przydały.
Jakie było Pani pierwsze wrażenie po wylądowaniu w mroźnym Jukonie?
Zaskoczyło mnie przede wszystkim to, że nie wylądowaliśmy na jakimś odludziu. Whitehorse to nie jakaś zagubiona w śniegu mieścina, ale całkiem spore i ładne miasteczko. Nie odczułam też zbytnio tamtejszych mrozów, bo przed naszym wyjazdem w Polsce też było bardzo zimno i byliśmy już zahartowani.
W której konkurencji wypadła Pani najlepiej?
Najlepiej poradziłam sobie w wyścigu psich zaprzęgów. Miałam najlepszy czas ze wszystkich zawodniczek. Ale też najmocniej się do tej konkurencji przygotowywałam. Spędziłam dużo czasu z psami, z którymi wystartowałam do wyścigu. Zwycięstwo sprawiło mi wiele radości, tym bardziej, że dostałam wtedy bardzo ładny dyplom mistrzyni psich zaprzęgów.
A która z konkurencji była dla Pani najcięższa?
Przeciąganie samochodu terenowego. Nie dość, że przy 30-stopniowym mrozie, to jeszcze z siedzącą w środku osobą. To była konkurencja dla siłaczy, nie dla mnie. Ja zawsze angażuje się maksymalnie w to, co robię, przyłożyłam się więc mocno i pociągnęłam auto kilkanaście metrów. Tyle, że w efekcie doznałam ciężkiej kontuzji lewego ścięgna Achillesa.
Czy ta kontuzja miała duży wpływ na Pani końcowy wynik?
Niestety tak. Przez nią nie mogłam przystąpić do ostatniego biegu górskiego. Po zbadaniu mojej nogi lekarz mi to odradził. Pomimo mojego 8. miejsca indywidualnie jako drużyna zajęliśmy 6. miejsce, więc w sumie poszło nam bardzo dobrze.
Jest pani zapaloną narciarką. Woli Pani zjeżdżać ze stoku na nartach czy… w kajaku ?
Przyjemniej zjeżdża się na nartach, ale na pewno dużo śmieszniej w kajaku. Przy tej konkurencji zabawy było co niemiara. Szczególnie, że na górze stoku była niewielka skocznia.
Czy dużo kłopotów sprawiło Pani zmienianie opon Fulda 4x4 Yukon przy kilkudziesięciostopniowym mrozie?
Nigdy dotąd nie zmieniałam opon w samochodzie, bo zazwyczaj robi to mąż, jednak poszło mi to bardzo sprawnie. Gorzej było z toczeniem zdjętego już z auta koła do mety. Mocno bolała mnie noga, ale i tak dotarłam do końca dystansu.
O której zaczynaliście i kończyliście dzień w czasie Fulda Challenge?
Wstawaliśmy zazwyczaj ok. 6.30, a kładliśmy się około 22. Nikt nie miał już siły siedzieć dłużej i szliśmy spać do namiotów.
No właśnie. Jak wspomina Pani noclegi pod namiotami na takim mrozie?
Nigdy wcześniej tego nie robiłam, ale to była ciekawa przygoda. Spodziewałam się czegoś gorszego, ale mając dobry śpiwór i kilka warstw ubrania - polar, leginsy, rękawiczki, czapka – spałam całkiem dobrze. Najgorzej było, jak komuś zachciało się iść do toalety, bo trzeba było wyjść z ciepłego śpiwora i namiotu.
Jaka była najmilsza chwila podczas Fulda Challenge?
Dla mnie najpiękniejsza była jazda z psim zaprzęgiem. Był tylko śnieg, piękne góry, słońce i ja. Te chwile zapamiętam do końca życia. Dla tego warto było walczyć w eliminacjach, a potem w mroźnej Kanadzie.
Co Pani dała ta wyprawa?
Przede wszystkim mnóstwo energii. Zawód terapeuty wiąże się z dużym stresem. Zawsze takie wyjazdy pomagały mi odreagować. Na Fulda Challenge mocno naładowałam akumulatory. I gdybym mogła, chętnie pojechałabym jeszcze raz.

ja, 2006-03-10 23:28:56
obiektywizm ;)
za darmo to i sól słodka
obiektywizm ;)
za darmo to i sól słodka
Fulda - pozostałe aktualności
- Narodziny Fuldy. (2008-05-16)
- Zawody Fulda Challenge 2006 dobiegły końca. Polacy zajęli szóste miejsce. (2006-02-13)
- Paliwo w prezencie (2003-08-07)
Polecamy:
- PIRELLI TRIUMFUJE W RAJDZIE FINLANDII. (2008-08-06)
- Nowa miękka mieszanka w oponach Pirelli (2008-08-05)
- Dunlop Team z rekordem Europy! (2008-07-18)
- Dunlop Team w King of Europe West 2008. (2008-07-17)
- Tuningowane przez firmę 9ff Porsche GT 9 rozpędzone do prędkości 409 km/h. (2008-07-17)
- Rage Race kontynuacją Martini Racing. (2008-07-16)
- OPONEO.PL partnerem Spotkania Grupy Allegro 2008. (2008-06-19)
- Sukces nowej opony Dunlop Sportmax GP. (2008-06-18)
- BFGoodrich wygrał z konkurencją. (2008-06-18)
- BMW Sauber F1 Pit Lane Park - konferencja prasowa z Robertem Kubicą. (2008-06-16)
Strona: 1 (1-10) (11-20) (21-30) (31-40) (41-50) (51-60) (61-70) (71-80) (81-90)
Opony - pora roku
opony letnie l opony zimowe l opony całoroczneRodzaj samochodu - opony
opony osobowe l opony terenowe (opony 4x4) l opony dostawcze l opony motocykloweProducenci - opony
American • Amtel • Antyre • Apache • Atlas • Aurora • Austone • Autoguard • Avon • Barum • BFGoodrich • Bridgestone • Brigadier • Capitol • Ceat • Cheng Shin • Chengshan • Clear • Continental • Cooper • Courier • Dayton • Dębica • Dunlop • Europa • Europerformer • Eurostone • Eurotec • Event • Falken • Fate • Federal • Firestone • Flamingo • Fortuna • Fulda • Fullrun • Fuzion • General • General Tire • Gislaved • Good Ride • Goodride • Goodyear • GT Radial • Hankook • Hausmarke • Hercules • Infinity • Insaturbo • Jintong • Kama • Kelly • Kenda • Kingstar • Kingstrong • Kirov • Kleber • Kormoran • Kumho • Kyoto • Linglong • Mabor • Maloya • Marangoni • Marshal • Mastercraft • Master-Steel • Matador • Maxxis • Metzeler • Michelin • Milestone • Minerva • Montana • Nankang • National • Nexen • Nitto Tire • Nokian • Pirelli • Platin • Pneumant • producent • Regal • Regul • Roadhog • Roadstone • Rosava • Runway • Sava • Scop • Semperit • Silverstone • Sime • Spector • Sportiva • Starperformer • Stunner • Sumitomo • Sunny • Tigar • Toyo • Traffic • Trayal • Triangle • Tyfoon • Uniroyal • Viking • Voltyre • Vredestein • Wanli • Westlake • Wintermaster • Woosung • Yaroslavl • Yokohama •Producenci - pojazdy
Alfa Romeo • Arden • Aro • Asia Motors • Aston Martin • Audi • Avantgarde • Bajaj-Tempo • Beijing • Bentley • Biyadi • BMW • BMW Alpina • Brabus • Breyton • Buick • Cadillac • Carlsson • Changan • Changhe • Chery • Chevrolet • Chrysler • Citroen • Dacia • Daewoo • Daihatsu • Digi-Tec • Dodge • Dongfeng Citroen • Doninvest • Donkervoort • Eagle • FAW • Ferrari • Fiat • Ford • GAZ • Geely • Gemballa • Geo • GMC • Great Wall • Guangzhou • Hainan • Hamann • Hindustan • Holden • Honda • Hongqi • Hummer • Hyundai • Infiniti • Intec • Ish • Isuzu • Iveco • Jaguar • JE Design • Jeep • JPX • Kamaz • Kia • Lada • Lamborghini • Lancia • Land Rover • Landrover • Landwind • Lexus • Ligier • Lincoln • Lorinser • Lotus • Luaz • Mahindra • Maruti • Maserati • Maybach • Mazda • MCC • Mercedes • Mercury • MG • Mini • Mitsubishi • Morgan • Moskvich • Nissan • Oettinger • Oldsmobile • Opel • Opel Irmscher • Opel Steinmetz • Peugeot • Plymouth • Pontiac • Porsche • Postert • Premier • Proton • PS Prestige • Renault • Rolls Royce • Rover • Saab • Saic • Samand • Samsung • San • Santana • Saturn • Scion • Seat • Shanghai GM • Shenlong • Skoda • Soueast • SsangYong • Startech • Subaru • Suzuki • Suzuki-Santana • Tata • Tatra • TechArt • Tempo • Tianjin • Tofas • Toyota • Trasco • Troller • TVR • UAZ • Volkswagen(VW) • Volvo • VW • Wolf • Xiali • Xian • Yueda • Yunque • Zastava • ZAZ • Zhonghua • ZMA/Seaz •W serwisie OPONY.COM
katalog firm l aktualności l technologie l encyklopedia l rozmaitości l tablica ogłoszeń l linki l leasing l katalog opon l opinie użytkowników l felgi l tabela ciśnień l forum l promocje na opony l floty samochodowe l Vip mówi | Opinie EkspertówZakupy - opony
opony l felgi aluminiowe l felgi stalowe l łańcuchy śniegowe l car audio l kosmetyki | wszystkie tagi© 1998-2007 OPONEO.PL SA








